Codzienność, która potrafi przytłoczyć
Nie wiem, jak u Ciebie, ale u mnie poranki często przypominają mały chaos. Kawa (koniecznie z mlekiem owsianym), telefon, który dzwoni dokładnie wtedy, gdy próbuję znaleźć klucze, i kot, który koniecznie chce wylegiwać się na torbie, w której były te klucze. W takich momentach ciężko o spokój ducha, a co dopiero o wdzięczność. A jednak to właśnie ona, ta niepozorna praktyka, potrafi wnieść do naszego życia więcej lekkości i sensu, niż czasem się spodziewamy.
Wdzięczność nie jest jakimś ezoterycznym rytuałem ani słodko-gorzkim sloganem z Instagrama (choć tam oczywiście też ma swoje pięć minut). To raczej sposób, by w codziennym zabieganiu zatrzymać się i powiedzieć samej sobie: „Hej, to jest dobre. Doceniam to.”
Dlaczego warto ćwiczyć wdzięczność?
Brzmi górnolotnie, ale za praktykowaniem wdzięczności naprawdę stoi konkretna nauka. Według badań psychologicznych osoby, które regularnie praktykują wdzięczność, śpią lepiej, mają niższy poziom stresu i lepszy nastrój. W skrócie: mózg, który dostaje codzienną dawkę wdzięcznych myśli, funkcjonuje jak po małej dawce emocjonalnych witamin.
Żeby było zabawniej, nasz mózg wcale nie lubi się wysilać – z natury skupia się na problemach i zagrożeniach. Dlatego praktyka wdzięczności to trochę jak mentalny fitness: na początku czujesz się, jakbyś robiła przysiady w deszczu, ale po kilku dniach (no dobrze, tygodniach) nagle zauważasz, że jest Ci… po prostu lżej.
Jak zacząć codzienny rytuał wdzięczności?
Nie potrzebujesz żadnych kryształów, pełni księżyca ani specjalnego zeszytu z motywującym napisem (chociaż przyznaję – w ładnym notesie pisze się milej). Potrzebujesz tylko chwili i odrobiny chęci.
1. Poranny moment ciszy
Zanim świat się na Ciebie rzuci, zatrzymaj się na minutę. Dosłownie. Zaparz kawę i pomyśl o trzech drobiazgach, za które jesteś wdzięczna. Może to świeże powietrze za oknem, kot zwinięty w kłębek albo fakt, że masz czyste jeansy (bo nie zawsze jest to oczywiste!).
Na początku może Ci się wydawać to trochę sztuczne – wiem, bo u mnie też tak było. Ale po kilku dniach zauważysz, że Twój mózg zaczyna sam wyszukiwać „coś dobrego” w ciągu dnia. To jak wewnętrzny radar na małe radości.
2. Notes wdzięczności
Moje pierwsze podejście skończyło się pięknym zeszytem, w którym po dwóch dniach zaległo tylko jedno zdanie: „Jestem wdzięczna za kawę”. I to też jest coś! Potem wróciłam do tego pomysłu po kilku miesiącach i zaczęłam zapisywać trzy rzeczy wieczorem, tuż przed snem. Wystarczyło kilka minut, a jakość mojego snu naprawdę się poprawiła.
- Zapisuj drobiazgi (np. „Uśmiech pani z piekarni”).
- Nie oceniaj, czy Twoje powody są “wystarczająco ważne”.
- Zmieniaj formę – czasem napisz, czasem narysuj, czasem zrób zdjęcie.
Pro tip: jeśli masz trudniejszy dzień, sięgnij do poprzednich wpisów. Przypomnienie sobie tego, co już masz, potrafi zdziałać cuda dla nastroju.
3. Wdzięczność w ruchu
Nie każdy lubi pisać – i to jest całkiem okej. Możesz też praktykować wdzięczność w trakcie spaceru, jogi albo jazdy tramwajem. Po prostu powiedz w myślach (albo szeptem, jeśli nie chcesz wyglądać podejrzanie): „Dziękuję za ten dzień”, „Dziękuję, że mam siłę iść”, „Dziękuję, że ktoś dziś się do mnie uśmiechnął”.
Takie momenty wdzięczności w ruchu potrafią dać niesamowity spokój. To trochę jak osobista medytacja w wersji light.
Wdzięczność wobec innych
Największe czary zaczynają się wtedy, gdy zaczynamy kierować wdzięczność na zewnątrz. Zauważ, jak często myślisz coś miłego o kimś, ale nie mówisz tego na głos. A szkoda! „Dziękuję, że mnie wysłuchałaś”, „Super, że zawsze masz dla mnie czas”, „Nie wiem, jak to robisz, ale Twój uśmiech poprawia mi dzień” – takie słowa potrafią naprawdę zmienić relację.
Co ciekawe, badania pokazują, że wyrażanie wdzięczności poprawia nasz własny nastrój bardziej niż odbiorcy. Czyli mówiąc „dziękuję”, robisz przysługę sobie! Win-win w najczystszej postaci.
Rytuały wdzięczności, które możesz wpleść w codzienność
- Wieczorne podsumowanie dnia: ustal moment przed snem na „dziennik małych cudów”.
- Wdzięczność w drodze do pracy: zamiast scrollować wiadomości, pomyśl o czymś miłym z dnia poprzedniego.
- Wdzięczne selfie: raz w tygodniu zrób sobie zdjęcie i zapisz w notatce, za co jesteś wtedy wdzięczna (po roku można stworzyć z tego piękną galerię nastrojów!).
- Wdzięczność w rodzinie: przy kolacji każdy mówi o jednej rzeczy, za którą jest dziś wdzięczny. Moja mama wprowadziła to dawno temu i do dziś nikt nie może się z tego wykręcić, nawet tata.
Gdy wdzięczność przychodzi z trudem
Czasem po prostu nie idzie. Miewamy dni, kiedy wszystko jest na „nie”: włosy, pogoda, humor i lista obowiązków. Wtedy wdzięczność brzmi jak żart. I to w porządku. Wdzięczność nie polega na lukrowaniu rzeczywistości – chodzi o to, by w chaosie znaleźć choć odrobinę dobra. Może to być nawet „jestem wdzięczna, że dzień się kończy i mogę położyć się spać”. Naprawdę, to wystarczy.
I jeszcze jedno: wdzięczność działa długofalowo. Nie od razu przynosi zen i błogi uśmiech. To raczej powolny proces, który z czasem zmienia sposób, w jaki patrzysz na świat. Zaczynasz dostrzegać, że szczęście nie przychodzi z zewnątrz – ono się rodzi w Tobie, w codziennych drobiazgach.
Dygresja o dawnych czasach (czyli skąd to wszystko przyszło)
Wbrew pozorom, wdzięczność nie jest nowoczesnym wynalazkiem. Już stoicy, buddyści i różne tradycje duchowe miały swoje sposoby, by pielęgnować uważność i docenianie dobra. W dawnych zapiskach mnichów można znaleźć nawet całe „modlitwy wdzięczności” – codzienne podziękowania za słońce, deszcz, a nawet chwile trudne, które uczą pokory.
Więc kiedy dziś siadamy z kubkiem kawy, żeby zapisać kilka zdań o tym, co dobre, właściwie kontynuujemy coś bardzo starego i mądrego. Tylko w trochę nowocześniejszej formie – ze świeczką zapachową i playlistą w tle.
Podsumowanie: wdzięczność to mały klucz do wielkiej zmiany
Wdzięczność nie rozwiąże wszystkich problemów (szkoda, wiem), ale pomoże Ci zauważyć świat z innej perspektywy. To jak zmiana filtra na aparacie – nagle kolory są żywsze, światło łagodniejsze, a Ty sama czujesz się bliżej siebie.
Więc następnym razem, gdy znowu zgubisz klucze albo spóźnisz się na autobus, spróbuj złapać moment i zapytać: co dziś mimo wszystko jest dobre? Czasem odpowiedź jest prostsza, niż myślisz.
Bo wdzięczność to nie obowiązek, to prezent, który dajesz sobie każdego dnia.
Najczęściej zadawane pytania
1. Czy muszę prowadzić dziennik wdzięczności codziennie?
Nie musisz. Ale warto próbować regularnie – nawet co kilka dni. Chodzi o nawyk, nie o idealną dyscyplinę.
2. Co, jeśli nie mam nastroju, by być wdzięczna?
To normalne. W takich chwilach skup się na prostych rzeczach – że masz dach nad głową, ciepły koc czy czyjąś obecność. Nawet małe gesty mają znaczenie.
3. Czy wdzięczność naprawdę poprawia samopoczucie?
Tak! Badania pokazują, że regularna praktyka wdzięczności obniża poziom stresu i poprawia jakość snu. Mówiąc prościej – pomaga poczuć się lepiej.
4. Czy mogę praktykować wdzięczność razem z rodziną?
Oczywiście. To świetny sposób, by wprowadzić pozytywny rytuał w domową codzienność. Nawet dzieci zaskakująco szybko wchodzą w to z radością.
5. Jakie są najprostsze sposoby na wdzięczność?
Zatrzymaj się rano na minutę, zapisz trzy dobre rzeczy, powiedz komuś coś miłego. Czasem wystarczy uśmiech.
6. Czy wdzięczność można „przesadzić”?
Nie ma czegoś takiego jak nadmiar wdzięczności, o ile pozostaje autentyczna. Nie chodzi o udawanie pozytywności, ale o zauważanie dobra.
7. Czy wdzięczność pomaga przy stresie i wypaleniu?
Tak, to jedno z narzędzi wspierających regenerację. Praktyka wdzięczności nie usuwa problemów, ale pomaga nabrać dystansu.
8. Czy wdzięczność działa, jeśli nie wierzę w „duchowe” rzeczy?
Zdecydowanie tak. Wdzięczność to nie religia – to trening uważności i pozytywnego myślenia, oparty także na faktach naukowych.
9. Czy można praktykować wdzięczność w pracy?
Jasne! Możesz zacząć od prostych „dziękuję” – za współpracę, pomoc, wspólnie wypitą kawę. Małe gesty budują dobrą atmosferę.
10. Ile czasu potrzeba, by zauważyć efekty?
U większości osób pierwsze efekty widać po kilku tygodniach. A potem… nie można już przestać doceniać życia.











