Czy retro wraca do mody ślubnej?
Jeśli wydaje ci się, że moda ślubna kręci się w kółko jak płyta winylowa – masz absolutną rację. Właśnie przeżywamy falę powrotu stylu retro: od koronkowych rękawów w stylu lata 70., przez winylowe zaproszenia (tak, naprawdę!), aż po wesela w klimacie lat 20., gdzie perły i szampan leją się litrami. I wiecie co? To ma swój urok.
Nie wiem, czy to kwestia tęsknoty za prostszymi czasami, czy po prostu Instagram znudził się minimalistycznymi „ślubami w stodole” (chociaż te też mają swój vibe), ale jedno jest pewne – retro wróciło z przytupem. I to nie jako przebrany kicz z babcinej szafy, tylko jako styl z duszą, interpretowany po nowemu.
Styl retro – od elegancji po szalony glam
Retro to bardzo szerokie pojęcie. Dla jednych to lata 50. i sukienki midi z rozkloszowanym dołem, dla innych – cekiny, lakiery i fale w stylu Marilyn Monroe. Dla mnie retro to klimat, który ma w sobie ciepło, historię i charakter.
Kiedy planuję stylizację retro (choćby na imprezę, niekoniecznie ślub), zawsze zaczynam od jednego pytania: „Z których lat czerpię?” Bo lata 20. to zupełnie inna historia niż 60. czy 80. A weźmy lata 70. – kwiatowe wzory, kapelusze z ogromnym rondem i rozkloszowane rękawy. Jeśli dorzucisz do tego gramofon i kilka starych płyt na stoliku, masz klimat gotowy.
Lata 20. – złoty błysk i jazz
Lata 20. to czysta ekstrawagancja: pióra, perły, frędzle i dużo błysku. Moda inspirowana Wielkim Gatsbym wciąż króluje na weselach. Panie w sukniach z niskim stanem, panowie w kamizelkach i lakierkach – no klasyka elegancji! Do tego muzyka swingowa, koktajle na bazie ginu i urocze dekoracje z geometrycznymi wzorami art déco.
Lata 50. i 60. – kobiecość i pastelowe marzenia
Lata 50. to czysta harmonia między grzecznością a wdziękiem: sukienki w groszki, tiulowe halki i opaski z kokardką. W latach 60. pojawiło się więcej odwagi: krótsze sukienki, geometryczne wzory, eyeliner i koński ogon. W ślubnej wersji to najczęściej krótka suknia z welonem typu „birdcage” – czyli krótka siateczka zamiast klasycznego welonu. Totalny hit ostatnich sezonów!
Lata 70. i 80. – boho, disco i wielkie włosy
Jeśli marzysz o weselu w plenerze, lata 70. będą twoim rajem. Kwiaty we włosach, suknia z koronką, wianek i stopy bose – to jest właśnie ta epoka. Ale jeśli bliżej ci do szalonego klimatu lat 80., to nie bój się błyszczeć: cekiny, bufki, objętość i odrobina szaleństwa są w pełni dozwolone. Bo kto powiedział, że wesele musi być grzeczne?
Retro w dekoracjach – magia detali
Nie ma co ukrywać, że dekoracje robią ogromne wrażenie. Czasem to właśnie one tworzą ten magiczny klimat. Stoły pełne starych świeczników, gramofon grający oldschoolowy jazz, porcelana po babci i kryształowe karafki – robi się przyjemnie, ciepło i… trochę jak w filmie.
Widziałam wesele, na którym na każdym stole stała inna lampa z pchlego targu. Każda z inną historią, w zupełnie innym stylu. I to właśnie było najlepsze – żadnej spiny, żadnego katalogowego porządku. Retro kocha różnorodność!
Kolory, które tworzą klimat
Kolorystyka ma ogromne znaczenie. Złoto, beż, pudrowy róż, mięta, granat – to najczęstsze wybory par, które chcą nadać klimat vintage. Ja osobiście kocham połączenie zgaszonego bordowego z kremem i miedzią. Wygląda to obłędnie i jest idealne na jesienne wesela.
Dekoracje z duszą
- Stare książki jako podstawki pod kwiaty – genialne!
- Maszyna do pisania w kąciku gościnnego stolika – goście mogą wpisać życzenia jak w dawnej księdze gości.
- Winylowe krążki zamiast numerków stołów – bardzo oryginalne i łatwe do zrobienia.
- Szklane karafki z lemoniadą lub whisky – po prostu pięknie wyglądają.
Nie trzeba wielkiego budżetu, żeby zrobić efekt retro. Często wystarczy pomysł i trochę czasu spędzonego na targach staroci.
Moda retro dla Panny Młodej i Pana Młodego
Miałam kiedyś okazję doradzać mojej kuzynce przy wyborze sukni w stylu vintage. Efekt? Suknia z lat 50., odrestaurowana przez krawcową, z prawdziwej jedwabnej koronki. Dodała tylko nowoczesny pas i voila – suknia marzeń, absolutnie unikalna.
Panna Młoda w stylu retro
W zależności od epoki można się pobawić detalami:
- Lata 20. – suknia z frędzlami, perły i krótki welon z siateczki.
- Lata 50. – rozkloszowana suknia midi i retro pantofelki.
- Lata 70. – długa, lejąca się suknia z koronki i kwiatowy wianek.
Makijaż? Zawsze z nutką klasyki. Delikatny eyeliner, róż w kremie i szminka w odcieniu, który pasuje do całości. Żadne mocne konturowanie – tu liczy się naturalność.
Pan Młody z klasą
Panowie też mają pole do popisu. Garnitur z kamizelką i muchą, kraciasta marynarka z lat 60. albo smoking w stylu 20. – każdy może znaleźć coś dla siebie. Ostatnio coraz częściej widuję panów w kapeluszach i butach typu „brogsy”. I to robi robotę! W parze z klasycznym zegarkiem wygląda to naprawdę stylowo.
Retro w papeterii – mały detal, wielki efekt
Nic tak nie ustawia klimatu wesela jak zaproszenia. Retro zaproszenia to małe dzieła sztuki: papier czerpany, tłoczone litery, a czasem nawet woskowe pieczęcie. Można też dodać odrobinę szaleństwa – np. zaproszenia stylizowane na bilety do kina z lat 50. albo kartki pocztowe z epoki. Pomysłów jest mnóstwo!
Pro tip: dodajcie coś personalnego – np. krótką notkę „Zapisz tę datę” napisaną czcionką jak z maszyny do pisania. Wszyscy zapamiętają.
Dlaczego retro znowu stało się modne?
To pytanie przewija się często. Myślę, że odpowiedź jest prosta – retro to emocje. Każdy z nas ma w sobie nutkę nostalgii. W świecie, który pędzi jak szalony, ludzie szukają czegoś z duszą, prawdziwego i pełnego historii. Wesele to idealna okazja, żeby pokazać siebie – nie przez trendy, ale przez styl, który coś mówi.
Zresztą, nikt nie pamięta wesela, na którym wszystko było „jak u wszystkich”. Za to ślub z gramofonem, porcelaną po babci i perłowym welonem zapada w pamięć na długo.
Jak wplatać retro bez przesady?
To chyba najważniejsze pytanie. Bo o ile retro jest cudowne, to łatwo przekroczyć cienką granicę między stylem a… przebieranką. Klucz to balans. Weź jeden element z epoki i zrób z niego motyw przewodni – resztę dopasuj nowocześnie. Jeśli masz stylizację w duchu lat 50., nie potrzebujesz od razu klasycznego cadillaca i stołów z zastawą z PRL-u (chyba że bardzo chcesz). Wystarczy detal: fryzura, makijaż, może sukienka lub buty – i już!
Ja zawsze powtarzam: retro to nie kopia, to interpretacja. I w tym tkwi magia. Można bawić się stylem, łączyć stare z nowym, dodać humoru, trochę dystansu i dużo serca.
Małe rzeczy, które robią wielki klimat
- Stare radio lub gramofon jako element dekoracji – nawet jeśli już nie działa, wygląda genialnie.
- Kącik fotograficzny z rekwizytami z epoki – kapelusze, wachlarze, okulary, ramki. Goście to uwielbiają!
- Tort w stylu retro – klasyczny „naked cake” z owocami lub cieńsze warstwy w stylu dawnych ciast weselnych.
- Tablica z harmonogramem w stylu tablicy dworcowej – mały detal, a robi wrażenie.
Czasami wystarczy jeden dobrze przemyślany detal, żeby cały klimat „zaskoczył”. To właśnie magia retro – nie potrzebuje przepychu, tylko autentyczności.
Zakończenie – trochę nostalgii nie zaszkodzi
Powrót retro w ślubnych stylizacjach to nie tylko moda. To sposób, żeby pokazać siebie, swoją historię i miłość w niebanalny sposób. Trochę starego świata w nowoczesnym wydaniu – i oto cały sekret. Przyznam, że gdybym teraz planowała swoje wesele, pewnie też sięgnęłabym po coś z przeszłości: może welon z koronki sprzed pół wieku albo porcelanowa filiżanka po babci jako symbol rodzinnej tradycji.
Retro uczy nas, że piękno nie przemija – tylko zmienia formę. A w dniu ślubu warto właśnie tak: po swojemu, z sercem, z szacunkiem do przeszłości i odrobiną luzu. Bo przecież to wasz dzień, a nie katalogowy kadr z Pinteresta.
Najczęściej zadawane pytania
-
Jakie elementy wystroju najbardziej pasują do stylu retro?
Świeczniki, porcelana, winyle, stare zdjęcia, maszyna do pisania, złote akcenty – wszystko, co ma historię i duszę.
-
Czy retro styl pasuje do każdego typu ślubu?
Tak, można go wpleść w każdą stylistykę – od plenerowego boho po eleganckie przyjęcie w pałacyku.
-
Jaką suknię wybrać, żeby wyglądała retro, ale nie staromodnie?
Wybierz klasyczny krój z nutą nowoczesności – np. koronkę z prostym fasonem lub krótką suknię z lat 60. w lekkim wydaniu.
-
Jakie kolory królują w stylu retro?
Beż, złoto, pudrowy róż, mięta, granat i odcienie miedzi – subtelne, ale wyraziste.
-
Czy pan młody też może postawić na retro styl?
Oczywiście! Kamizelka, mucha, klasyczny zegarek i dobrze skrojony garnitur – prosty, a efektowny zestaw.
-
Jak uniknąć przesady w aranżacji retro?
Skup się na jednym motywie przewodnim i nie przesadzaj z detalami. Retro ma wyglądać naturalnie, nie teatralnie.
-
Czy da się zrobić ślub w stylu retro niskim kosztem?
Jak najbardziej! Poszukaj dekoracji na pchlich targach, wypożycz ubrania lub skorzystaj z rodzinnych pamiątek.
-
Jakie fryzury pasują do stylu retro?
Fale w stylu Hollywood, upięcia z lokami, koki z welonem siateczkowym lub kwiaty we włosach.
-
Czy retro nadaje się na nowoczesne wesele w restauracji?
Tak, wystarczy kilka akcentów – papeteria, muzyka, stroje czy oświetlenie – i klimat gotowy.
-
Dlaczego tak wiele par wraca do motywów retro?
Bo retro to styl pełen emocji, wspomnień i autentyczności – a tego właśnie szukają dziś nowożeńcy.











